Czy wiecie co to jest TIR (time in range)?

 

Nie, tym razem nie chodzi o duży samochód.

TIR to skrót od ang. TIME IN RANGE.

TIME IN RANGE czyli czas w zakresie docelowym. Chodzi o glikemię czyli poziom glukozy we krwi.

Czas spędzony w wartościach docelowych to nowy parametr opisujący wyrównanie glikemii. Da się go ocenić wyłącznie za pomocą systemów do ciągłego monitorowania poziomu glukozy we krwi ( z ang. CGM). Systemy te stwarzają możliwość sprawdzenia jak wygląda poziom cukru we krwi co 5 czy 15 minut w zależności od rodzaju systemu. Nadajnik przesyła dane z sensora czyli zaaplikowanego czujnika do czytnika lub specjalnej aplikacji w telefonie komórkowym.

Urządzenia produkowane są przez różne firmy. W przypadku niektórych, aby odczytać wynik konieczne jest zbliżenie czytnika lub telefonu komórkowego ze specjalną aplikacją do sensora. Ale niektóre sensory przesyłają dane bez konieczności skanowania.

Ci, którzy chorują na cukrzycę zamiast nakłuwać palce kilka razy dziennie po to aby zmierzyć glikemię za pomocą glukometru, mogą korzystać z sensora umieszczonego na ciele, zazwyczaj na tylnej części ramienia.

Jak długo można korzystać z jednego sensora?

 

To zależy od urządzenia. Jedne aplikowane są na 10 a inne na kilkanaście dni.

Dlaczego TIR (time in range) pojawił się w zaleceniach Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego dopiero w 2020 roku a nie wcześniej?

 

Urządzenia do ciągłego monitorowania glikemii stały się popularne niedawno. Dzięki nim można uzyskiwać naprawdę ważne dane, np. dokładnie określić kiedy doszło do hipoglikemii czyli zbyt niskiego poziomu glukozy we krwi a kiedy glikemia była zbyt wysoka. Można precyzyjniej dostosować dawki leków, znacznie bezpieczniej korzystać z zajęć sportowych. Można demaskować oszustwa żywieniowe. Urządzenie pokazuje też ważne trendy tzn. czy glikemia się zwiększa czy zmniejsza. To wyjątkowo cenne. W przypadku hipoglikemii można zacząć wcześniej reagować i nie dopuścić do zbyt niskiego, niebezpiecznego stężenia glukozy, Systemy ułatwiają życie ludziom z cukrzycą. Co ważne, dostęp do danych może mieć lekarz, pielęgniarka czy też opiekun osoby mniej samodzielnej.


Określenie czasu spędzonego w glikemii docelowej czyli TIR (time in range) dzięki systemom monitorowania ma kolosalne znaczenie.

  • Odsetek czasu spędzonego w glikemii docelowej czyli w przedziale 70-180 mg/dl powinien wynosić powyżej 70%.
  • Odsetek pomiarów poniżej 54 mg/dl czyli w hipoglikemii powinien wynosić mniej niż 1%,
  • powyżej 250 mg/dl powinien wynosić mniej niż 5%.

Nieco inne normy wyznaczone są dla starszych, dla osób z wysokim ryzykiem hipoglikemii. Dla kobiet w ciąży z cukrzycą typu 1 te wartości też są nieco inne.


 

Podsumowując. Już wiecie, że czas spędzony w wartościach docelowych czyli TIR to nowy parametr określający wyrównanie glikemii. Ale uwaga! Da się go określić wyłącznie za pomocą systemów do ciągłego monitorowania glikemii. Nie ma innego sposobu.

No i tu zaczynają się problemy. Barierą dla dorosłych pacjentów w Polsce jest koszt sensorów. Niezależnie od producentów nie są póki co refundowane dla osób powyżej 18 roku życia. Chociaż dorośli pacjenci bardzo liczą na zmiany. Co z tego, jeśli ktoś chciałby sprawdzić swój TIR jeśli go na to nie stać? No chyba, że pali papierosy i zamiast wydawać na nie pieniądze mógłby kupić sensor.

Czy wiedza na temat TIR (time in range) i systemów do ciągłego monitorowania glikemii jest powszechna?

 

Niestety nie. Około 90% pacjentów z którymi rozmawiam na kardiochirurgii nigdy nie słyszało o takiej możliwości. Słabo co? Słabo. W ogólne ze społeczną świadomością zdrowotną w Polsce jest kiepsko. Dlatego napisałam książkę „Serce w dobrym stylu. Jak świadomie zarządzać swoim zdrowiem” . Książkę powinno się potraktować jako solidną bazę, która jest wstępem do zrozumienia własnego organizmu, a media społecznościowe, które prowadzę https://www.facebook.com/sercewdobrymstylu/ – jako nowoczesny zeszyt ćwiczeń, uzupełnienie. Jeśli ktoś chciałby zajrzeć na stronę książki, serdecznie zapraszam, można ją nabyć poprzez e-commerce: Serce w dobrym stylu. Jak świadomie zarządzać swoim zdrowiem.

Po co tyle hałasu o cukier?

 

Im lepsza kontrola glikemii tym mniejsze ryzyko powikłań. Nikt dzisiaj nie ma wątpliwości w tej kwestii.

 

I jeszcze jedno. Obiecałam znajomym chorującym na cukrzycę, że napiszę o czymś, co jest dla nich wyjątkowo ważne.♥♥

 

Uwaga! Jeśli zastanawiacie się co kupić na prezent znajomej osobie z cukrzycą, gdy nadarza się jakaś okazja to zapytajcie czy nie potrzebuje sensora. Urodziny, imieniny, parapetówka, gwiazdka, Dzień Kobiet czy Chłopaka – okazja nie ma znaczenia. Sensor to dla wielu prezent idealny. Tyle razy marnujemy pieniądze na nieprzydatne prezenty, z którymi nie wiadomo co zrobić…a szkoda. Tylko nigdy nie kupujcie sensorów bez porozumienia z zainteresowanym, są różne urządzenia na rynku. Jedni wolą firmę Y a inni Z. Na moim blogu nie będę ich reklamować.

A co z HbA1C?

 

Ten parametr jest ważny, na podstawie odsetka hemoglobiny glikowanej można ocenić przybliżone średnie stężenie glukozy w ciągu ostatnich 120 dni, ale nic więcej. HbA1C nie daje żadnych informacji na temat epizodów hipoglikemii, ani nie ostrzega nikogo przed zagrożeniem hipoglikemią. Niemniej jest nadal bardzo pomocny. Cukrzycę trzeba mieć pod kontrolą aby nie skróciła niepotrzebnie życia lub nie doprowadziła do groźnych powikłań.

A jaka będzie przyszłość monitorowania glikemii?

 

Inżynierowie pracują nad urządzeniami pozwalającymi oceniać glikemię bez nakłuwania palców ani aplikacji sensorów. Te prace są bardzo zaawansowane. Zobaczymy kto wygra wyścig i wyprodukuje najlepsze urządzenie zainstalowane na przykład w bransoletce lub zegarku. Pierwsze próby są bardzo bardzo obiecujące. Fani jednego z gigantów komputerowych oczekują w tym roku na premierę nowego zegarka i jego dodatkowe funkcje. Czy pomiary glikemii bez naruszania ciągłości skóry będą wiarygodne? Czy pojawią się w związku z tym w zaleceniach towarzystw naukowych? Jaki będzie koszt zegarka? A może lepsza okaże się bransoletka? Ci, których codziennością jest kłucie palców czekają na te rozwiązania z niecierpliwością.

 

Facebooktwitterlinkedininstagramflickrfoursquaremail